5 marca odbyły się warsztaty garncarskie, w myśl tego polskiego przysłowia - nie wszyscy są u nas „święci”, więc mogli podołać wyzwaniom. Tego dnia gościliśmy na terenie szkoły garncarza p. Krystiana Nowaka, który od 13 lat prowadzi Pracownię Garncarską. Przekazał nam wiele ciekawostek na temat gliny, jej właściwości zdrowotnych i historii garncarstwa.
Polecamy, jeśli ktoś potrzebuje odpocząć i zrelaksować się, to „okłady” z gliny będą bardzo pomocne.
Praca z gliną do łatwych nie należy, o czym mogli przekonać się uczestnicy warsztatów. Wydawać by się mogło, że szara glina rzeźbiarska jest idealna dla początkujących, ponieważ jest łatwa w ugniataniu i formowaniu, ale zanim stanie się takim wdzięcznym tworzywem wymaga wiele pracy. Nasze asystentki - Alicja i Natalia z kl. VI w pocie czoła, zgrabnymi rączkami, pod nadzorem mistrza starały się ożywić tę szarą masę i nadać jej plastyczny kształt.
Potem z ogromnym zapałem ugniataliśmy kawałki gliny, kręciliśmy „kołem” tak, aby uformować wazoniki. Lepienie było nie tylko doskonałą zabawą dostarczającą uczestnikom dużo radości i satysfakcji. Dzieci uczyły się wytrwałości w dążeniu do zamierzonego celu, rozwijały swoją kreatywność, zdolności artystyczne, ćwiczyły sprawność dłoni i paluszków. Wszystko zostało utrwalone na zdjęciach naszego szkolnego reportera Wojciecha z kl. V.
Była to super przygoda z ginącym zawodem, zetknięcie się z surowcem z pozoru nieciekawym, szarym, przypominającym błoto, jednak jakże wdzięcznym i przyjaznym człowiekowi. Technika pracy z gliną na kole garncarskim wymaga treningu jednak sam proces jak i efekty dają wiele satysfakcji. Swoje wytwory ozdobimy po wyschnięciu i będą wspaniałą pamiątką ze szkolnych lat.